Istnieje prawdopodobieństwo, że będę musiała zacząć jeździć po Rzymie sama, jedna z opcji mówi o samochodzie. Od początku pobytu przyglądam się więc ruchowi drogowemu. Zwykle robię to z lekko przerażonym wyrazem twarzy jak sądzę. Oczywiście istnieją tutaj przepisy, na jezdniach wymalowane są pasy, strzałki, a przy nich stoją znaki, ale kierowcy traktują je raczej jak [...]
Archiwum z Luty 2012
Przyjeżdża cywilizowany Europejczyk z Polski do dzikiego Rzymu cz. 4 czyli ruch drogowy
Opublikowany w miejsca, zauważenia, Etykiety: absurdy, miejsca, Rzym, Włochy 21 Luty 2012 | 1 komentarz »
Przyjeżdża cywilizowany Europejczyk z Polski do dzikiego Rzymu cz. 3 czyli porządek po włosku
Opublikowany w miejsca, zauważenia, Etykiety: absurdy, miejsca, Rzym, Włochy 20 Luty 2012 | 1 komentarz »
Postanowiłyśmy dziś z ciotką dojechać do kliniki komunikacją miejską. Nie do końca z własnej woli, po prostu nie miał nas kto zawieźć. Kiedyś jednak i tak trzeba było spróbować. Na szczęście internet od czegoś jest, sprawdziłyśmy więc czym dojechać, gdzie są przystanki i że docelowy autobus jeździ co 15 minut, a nazywa się 150f. Nie [...]
Przyjeżdża cywilizowany Europejczyk z Polski do dzikiego Rzymu cz. 2
Opublikowany w miejsca, zauważenia, Etykiety: absurdy, miejsca, Rzym, Włochy 19 Luty 2012 | Zostaw Komentarz »
Od środy trwał festiwal piosenki w Sanremo. Jeden z najstarszych festiwali muzycznych w Europie, na jego wzór wymyślono niegdyś ten w Sopocie. Od lat gromadził tysiące Włochów przed telewizorami, a oglądanie konkursu na żywo było okazją do pokazania się. W tym roku jednak okazało się to ryzykowne. Nowy rząd postanowił zrobić coś w końcu z [...]
Przyjeżdża cywilizowany Europejczyk z Polski do dzikiego Rzymu cz. 1
Opublikowany w miejsca, zauważenia, Etykiety: absurdy, miejsca, ruch, Rzym 19 Luty 2012 | Zostaw Komentarz »
No więc przyjeżdża, a raczej przylatuje i kiedy wyjdzie już z lotniska, dowiaduje się, że specjalnym pociągiem (kursuje na trasie lotnisko – główna stacja kolejowa) nie pojedzie. Bo nie działa. Bo śnieg (który padał dzień wcześniej przez godzinę, a wcześniej trzy dni wcześniej). Idziemy więc z ciotką do taksówki, ale taksówkarz mówi, że nie wie [...]
rzymskie “wakacje”
Opublikowany w miejsca, Etykiety: miejsca, ruch, Rzym 17 Luty 2012 | Komentarzy: 2 »
Miałam być zdrowa rok temu, nie byłam, miałam być pół roku temu, nie byłam. To może do trzech razy sztuka. Niecały miesiąc temu zadzwoniła do mnie ciotka z Rzymu, że znalazła tu lekarza, który być może coś pomoże. Było więc przesyłanie badań, konsultowanie z moim lekarzem prowadzącym, aż w końcu, półtora tygodnia temu zapadła decyzja, [...]